Menu

Agra-Art czyli sztuka aukcji

"Domówka" w Agrze, czyli dwie aukcje w Galerii

kole_kcjoner

NAJWYŻSZA NA RYNKU SKUTECZNOŚĆ SPRZEDAŻY NA POZIOMIE 76,5 PROC.

GIERYMSKI SPRZEDANY ZA 900 TYS. ZŁ.

Wiosenne ożywienie na rynku antykwarycznym potwierdziły dwie aukcje malarstwa zorganizowane 22 i 24 marca 2015 r. przez Dom Aukcyjny Agra-Art. Spośród 84 dzieł sztuki tradycyjnej, które trafiły pod młotek w niedzielę 22 marca, sprzedanych zostały aż 63 pozycje. Dwa dni później wynik był jeszcze lepszy – spośród 52 obiektów sztuki XX wieku, nowych właścicieli znalazło 41 dzieł. Oznacza to, że marcowa skuteczność sprzedaży w Agrze wyniosła 76,5 proc. i jest najwyższa na rynku antykwarycznym.

22-gierymski_f
Wybitne dzieło Aleksandra Gierymskiego „Ogród Saski” z 1887 roku, wystawione z ceną wywoławczą 500 tys. zł, zostało sprzedane po pasjonującej licytacji aż za 900 tys. zł.
Taki wynik to z pewnością wypadkowa trzech czynników. Pierwsza sprawa to wyjątkowa wartość artystyczna dzieła doskonale pokazująca poszukiwania artysty na granicy Realizmu i Impresjonizmu. Kolejna rzecz to samo nazwisko Gierymskiego, które rynek antykwaryczny ocenia jako wyjątkowo solidną markę. Przypomnijmy, że na grudniowej licytacji płótno przedstawiające także ogród – tyle że Luksemburski, z Paryża – zostało sprzedane za 510 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze efekt ubiegłorocznej wielkiej wystawy monograficznej artysty, która dodatkowo wzmocniła jego rangę. Nasz „Ogród Saski” był eksponowany w ramach tej wystawy.

16-wyczolkowski_F
Wysokie ceny uzyskały także inne płótna znanych i cenionych artystów. Urocze „Maki w ogrodzie” Jana Stanisławskiego oferowane za 50 tys. zł. zostały zakupione po burzliwej licytacji za 162 tys. zł. I tutaj też narzuca się analogia z grudniową licytacją. Wówczas „Kwiaty na stepie” także wychodząc z poziomu 50 tys. zł., osiągnęły cenę 104 tys. zł. Świetny „Autoportret w cyklistówce” Leona Wyczółkowskiego z ceną wywoławczą 60 tys. zł. został sprzedany – także po wartkiej licytacji – za 172 tys. zł. Mieliśmy też dwa przypadki niesamowitych wzrostów. Urocza „Zima” Romana Kochanowskiego poszybowała z 8 tys. zł. do poziomu aż 51 tys. zł. Niewiele mniejszy skok wydarzył się przy okazji licytacji „Dziewczynki w błękitach” autorstwa Rajmunda Kanelby. Tutaj obraz trafiający pod młotek również z ceną wyw. 8 tys. zł, uzyskał - po gorącej licytacji - 44 tys. zł.

Wyniki aukcji 22 marca tutaj

 

Stefan Gierowski
Analizując wyniki sprzedaży obrazów sztuki współczesnej, warto podkreślić, że celnym strzałem okazało się zorganizowanie oddzielnej aukcji tej sztuki. Odejście od strategii dołączania sekcji obrazów „nowszych” do katalogu sztuki tradycyjnej z jednej strony nadało sztuce współczesnej wyższą rangę, a z drugiej wyróżniło też jej kolekcjonerów. Wtorkowa aukcja poświęcona wyłącznie sztuce XX wieku sprawiła, że amatorzy „współczesności” zostali docenieni i potraktowani jako grupa równa miłośnikom sztuki tradycyjnej. I to przyniosło rezultaty. „Obraz CCCLII” Stefana Gierowskiego z 1976 roku uzyskał cenę 50 tys. zł (cena wyw.: 40 tys. zł.). Praca innego klasyka moderny – Ryszarda Winiarskiego, „Obszar 161/P5” wzrosła z 32 tys. zł. do 41 tys. zł., a „Poliptyk” Leona Tarasewicza od ceny wywoławczej 36 tys. zł., wspiął się do poziomu 49 tys. zł.

21-berdyszak
Wysokie ceny uzyskały także obrazy artystów niedawno zmarłych. Dzieło „Z cyklu obszary koncentrujące” z lat 1977-78 Jana Berdyszaka, po zaciętej licytacji osiągnęło 20 tys. zł (cena wyw.: 7000 zł). Podobnie było z obrazami zmarłego miesiąc temu Henryka Musiałowicza. „Portret z wyobraźni” z 1974 roku, wychodząc z poziomu 5000 zł, znalazł nabywcę za 15 tys. zł. Z kolei monotypia z lat 60-tych została sprzedana za 4100 zł.

Wyniki aukcji 24 marca tutaj

 


Warto zwrócić też uwagę na rosnącą grupę kolekcjonerów, który decydują się na zakupy obrazów przez internet korzystając z systemu licytacji LIVE, czyli udziału w aukcji równolegle z tym co dzieje się na sali aukcyjnej. Organizowane co miesiąc aukcje internetowe przekonują kolekcjonerów, że bezpiecznie i wygodnie można nabyć dzieło sztuki nie ruszając się sprzed ekranu komputera. Klienci, którzy rozpoczynają przygodę ze sztuką od drobnych zakupów na aukcjach internetowych, coraz częściej decydują się na udział w naszych „dużych” licytacjach. Obecnie ok. 20 proc. wszystkich kupców stanowią internauci (na aukcjach sztuki współczesnej ten współczynnik wzrasta do ok. 30 proc.). Kiedy kilka lat temu startowaliśmy z internetowym systemem LIVE, zakupy za jego pośrednictwem były ewenementem.

Jak wygląda licytacja live 


Kolekcjonerzy, którzy z różnych względów nie mogli wziąć udziału w marcowych licytacjach, mogą odwiedzać internetową galerię ofertową na www.agraart.pl gdzie dostępne są wszystkie dzieła, które nie znalazły nabywców na aukcjach.

 

Marcin Zieliński 

 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • 5000lib

    Uwielbiam "Ogród Saski".

© Agra-Art czyli sztuka aukcji
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci